1 kwietnia 2016

Gdy byłam mała, chciałam zostać nauczycielką



Natomiast kilka miesięcy temu wymyśliłam sobie, że fajnie byłoby zostać blogerką.
Blogerką, czyli osobą, która jest świetnie zorganizowana, do perfekcji opanowała sztukę rozdzielania życia osobistego i zawodowego, ma zawsze idealnie pomalowane paznokcie i wyrobioną opinię na każdy temat. I nawet jeśli w moich słowach czai się nutka ironii, to naprawdę nie wynika ona z zazdrości; raczej ze szczerego podziwu. Potrzeba nie lada samozaparcia i determinacji, żeby zdobyć uznanie i zaufanie Czytelników, regularnie publikować nowe artykuły, a przy tym prowadzić życie towarzyskie i zawodowe. 

1 kwietnia 2016 r. potrzeba pisania i dzielenia się z innymi moimi spostrzeżeniami wygrała nad moją niepewnością i strachem przed krytyką. Strona Facetka od polskiego została powołana do życia, a ja zostałam blogerką. I nie, nie jest to primaaprilisowy żart!
Dziś, już jako pełnoprawna blogerka, przepowiadam: będę popełniać błędy, będę się na nich uczyć, w miarę umiejętności korygować i starać się dążyć do wytyczonych celów. 

Edukacja nie jest przygotowaniem do życia. Edukacja jest życiem samym w sobie
Chciałabym, żeby ta Deweyowska mądrość przyświecała nie tylko moim poczynaniom, lecz także przyszłym Czytelnikom tego bloga. Jednym z moich życiowych zadań - zarówno jako autorki, jak i nauczycielki - jest pokazanie, że nauka nie musi (a wręcz nie powinna) kojarzyć się wyłącznie z kuciem na blachę tysiąca definicji, metodą 3xZ, przykrym obowiązkiem i paraliżującym strachem przed wywołaniem do odpowiedzi. 
Będę się zatem z Wami dzielić wrażeniami dotyczącymi uczenia się - przez całe życie i samego życia. I o tym właśnie będzie ten blog - o radości płynącej z sukcesów i cierpkim smaku rozczarowań. O ciągłym rozwijaniu swojej wrażliwości, poszerzaniu horyzontów oraz o kształtowaniu umiejętności krytycznego myślenia. O pokonywaniu własnych granic i stwarzaniu siebie na nowo.



PS Jeśli chcesz dowiedzieć się o mnie czegoś więcej, serdecznie zapraszam do zapoznania się z zawartością zakładki O mnie. Znajdziesz mnie również na Facebooku oraz na Instagramie.



1 komentarz:

  1. Ja chciałam zostać kucharką, aktorką, dziennikarką i/lub psychologiem. Miałam plan na założenie własnej cukierni i/lub wydania swoich wierszy/powieści/felietonów. Będąc na studiach mój los został prawie przesądzony - nauczyciel akademicki, jak nic!, to musi być to. No i poszłam na praktyki do szkoły w międzyczasie. Robiłam specjalizację nauczycielską na wszelki wypadek. Ale się zakochałam. W gimnazjalistach. I tak już zostało.

    Powodzenia w blogowaniu! Ja będę czytać.

    OdpowiedzUsuń