12 kwietnia 2016

Bądź SMART, czyli cel na celowniku


What you do today can improve all your tomorrows. 
Ralph Marston

Zgodnie z pewnymi niezależnymi i nieomylnymi badaniami, przeprowadzonymi nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy, około 80% ludzi na przełomie grudnia i stycznia tworzy listę marzeń i planów do zrealizowania. Prawdopodobnie jest to bezpośrednio związane ze zmianą daty i potrzebą zakupu nowego kalendarza, ewentualnie - cieszącego się coraz większą popularnością - plannera. Wśród noworocznych postanowień można znaleźć naprawdę szerokie spektrum celów, począwszy na typowo osobistych (schudnę, będę się zdrowo odżywiać, rzucę palenie itd.), poprzez zawodowe (dostanę awans, założę własną firmę, znajdę lepszą pracę), aż po edukacyjne (nauczę się nowego języka, będę czytać więcej książek, poprawię się z matematyki etc.).

W trakcie takiego wynotowywania detali naszego życia, w których dostrzegamy pewne niedociągnięcia lub których poprawa może nieść za sobą tylko pozytywy, kreujemy w swojej głowie nowy, ulepszony obraz siebie. Już sama ta świetlana wizja "nas z przyszłości" - z entuzjazmem pogryzających marchewkę zamiast czekolady, biorących udział w maratonach, oczytanych, z licznymi sukcesami zawodowymi na koncie oraz wachlarzem podróżniczych doświadczeń - pobudza nas do działania i mobilizuje do wyznaczania jeszcze ambitniejszych celów. Dlaczego zatem wnioski wysnute z niezawisłych badań są tak przygnębiające? Dlaczego tylko 8% ludzi osiąga swoje cele?

Najprostszą odpowiedzią jest stwierdzenie, że powodów jest tyle, ilu ludzi. Jednak w rzeczywistości psychika gatunku ludzkiego działa w oparciu o te same mechanizmy obronne (m.in. zaprzeczenie, wyparcie, racjonalizację, introjekcję itd.), dlatego też z łatwością można wyłonić najczęstsze przyczyny rezygnacji z upragnionych marzeń. Przeważnie w grę wchodzi zbyt idealistyczny stosunek do wprowadzanej zmiany, chaos w planach oraz wywieszanie białej flagi przy pierwszych niepowodzeniach. Jednak podstawowym czynnikiem oddalającym nas od realizacji celów jest fakt, że nie potrafimy ich prawidłowo wyznaczać.


Jakie dostrzegasz różnice między tymi dwoma poniższymi postanowieniami?

1. Chcę nauczyć się hiszpańskiego.
2. Do końca bieżącego roku osiągnę poziom B1 z hiszpańskiego: będę codziennie powtarzać słownictwo i słuchać podcastów po hiszpańsku, dwa razy w tygodniu będę chodzić na dodatkowe konwersacje, a raz w tygodniu napiszę dłuższy tekst

Pierwszy z celów jest ogólny - przypomina raczej pobożne życzenie, a nie konkretny plan na najbliższy czas. Drugi natomiast przykład jest nie tylko rzeczowy i precyzyjny, lecz także mierzalny, osiągalny, względnie istotny i określony w czasie - krótko mówiąc, został stworzony zgodnie z koncepcją SMART, czyli jednym z najskuteczniejszych i jednocześnie najłatwiejszych sposobów wyznaczania planów.

METODA SMART W PRAKTYCE
SMART to akronim powstały od pierwszych liter pięciu angielskich słów: Specific, Measurable, Achievable, Relevant i Time-Oriented, na polski: konkretny/specyficzny, mierzalny, osiągalny, istotny i zorientowany w czasie.

Cel powinien być konkretny
Najpoważniejszym błędem podczas wyznaczania celów jest stworzenie ogólnego hasła, które może znaczyć wszystko. Stwierdzenie "będę się lepiej uczył" w tym przypadku jest bezwartościowe, ponieważ nie wiadomo, czy jego autorowi chodzi o uzyskanie samych piątek na świadectwie, czy może tylko o zdanie z klasy do klasy. Postanowienia typu "schudnę", "będę czytać więcej książek", "zdam maturę" itd. są puste i bezużyteczne, ponieważ nic z nich nie wynika. Co innego, gdy uznasz, że chcesz czytać co najmniej jedną książkę tygodniowo albo że chcesz zdać maturę na poziomie rozszerzonym z polskiego na osiemdziesiąt procent. Wtedy nie tylko precyzyjnie określasz, w jakim punkcie chcesz się znaleźć w przyszłości, lecz także łatwiej ci wyznaczyć drogę dotarcia do tego celu (czyli określić tzw. cele szczegółowe). 

Cel powinien być mierzalny
Czyli sformułowany w taki sposób, aby istniała możliwość zmierzenia stopnia jego realizacji. Przypuśćmy, że twoim celem jest schudnięcie pięciu kilogramów - w tym przypadku wystarczy tylko regularnie sprawdzać, czy rzeczywiście wskazówka wagi mknie w dół. Inny przykład: chcesz przeczytać w ciągu roku dwadzieścia książek (tak, to niewiele, ale wciąż i tak za dużo...) - jeśli ni stąd ni, zowąd zaskoczył cię listopad, a na twoim liczniku są zaledwie trzy książki o pielęgnacji włosów i paznokci, to najwyraźniej coś w procesie realizacji zamiaru poszło nie tak.

Cel powinien być osiągalny
Wszyscy lubimy bujać w obłokach i wymyślać sobie, co by było, gdyby. I nawet jeśli w sferze naszych marzeń jesteśmy czołowymi sportowcami, popularnymi piosenkarzami i autorami przełomowych publikacji na temat wszechświata, rzeczywistość prędzej, czy później zmusi nas do powrotu na ziemię. Żeby ten comeback nie był zbyt twardy i bolesny, warto przeanalizować swoje możliwości i - zgodnie z babcinymi słowami - mierzyć siły na zamiary. Jeżeli w wieku dwudziestu lat wymyśliłeś sobie, że  chcesz zostać pierwszą rakietą świata i na Wimbledonie stawać w szranki z najznakomitszymi tenisistami, to przykro mi - spóźniłeś się o dobre piętnaście lat. Podobnie w sytuacji, gdy stwierdzasz, że z dnia na dzień chcesz dostać nagrodę Pulitzera, podczas gdy twój ostatni felieton rodził się w bólach gdzieś w drugiej gimnazjum. 
Z drugiej jednak strony pamiętaj, że większość ludzi w momencie określania planów ocenia swoje możliwości na niższe, niż są w rzeczywistości. Ambitne cele motywują bardziej i otwierają umysł na nowe możliwości, co z kolei sprawia, że jesteś w stanie osiągać więcej. Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami - Patrick Süskind.

Cel powinien być istotny, ważny
Chodzi tutaj wyłącznie o twoje nastawienie. Czy realizacja tego planu sprawi, że poczujesz się szczęśliwszy? Czy pomoże ci w poprawieniu stosunków z najbliższymi? Czy dzięki temu osiągniesz zawodowy sukces? Czy chcesz zrobić to tylko dlatego, żeby komuś zaimponować? A może chcesz udowodnić komuś innemu, że się mylił?

Postaraj się nie kierować opiniami innych ludzi, ale zapytaj sam siebie, czy to, czego pragniesz, jest dla ciebie rzeczywiście ważne. 

Cel powinien być zorientowany w czasie
Napoleon Hill (amerykański pisarz, twórca gatunku literatury osobistego sukcesu) powiedział kiedyś, że cel to marzenie z datą realizacji. Wynika z tego nie mniej, nie więcej, niż to, że każdy plan powinien mieć precyzyjnie wyznaczone ramy czasowe. Dzięki temu będziesz w stanie śledzić swoje postępy i walczyć ze zgubną prokrastynacją. Bez daty końcowej trudne (albo wręcz niemożliwe) jest zmobilizowanie się do działania i kończy się na ogół przesuwaniem wypełnienia zadania w nieskończoność. 


BĄDŹ SMARTER, NIE TYLKO SMART
Ponieważ wszystko nieustannie się rozwija, metoda wyznaczania celów także ewoluowała w czasie i wzbogaciła się o kolejne dwie literki: E (exciting) oraz R (recorded).

Cel powinien być ekscytujący
Pamiętaj, że wyznaczasz cel dla samego siebie. Nie rób czegoś tylko dlatego, że ktoś powiedział ci, że to właściwe (chyba, że jesteś uczniem gimnazjum, masz zagrożenie z siedmiu przedmiotów, a rodzicie każą ci wziąć się do nauki - wtedy to oni mają rację). Ciesz się podjętym wyzwaniem i dąż do celu z własnej inicjatywy.

Cel powinien być zapisany
Nasz mózg potrafi w niezwykle przewrotny sposób przetwarzać pewne informacje, prawdopodobnie stosując te same obronne triki, o których była mowa wcześniej (pewnie dlatego też o tym, że obiecałam nie jeść tyle czekolady, przypominam sobie dopiero wtedy, gdy zostaje o niej tylko wspomnienie). Niemniej jednak, wynotowanie naszych zadań spełnia kilka istotnych funkcji: po pierwsze, nie zapomnimy o naszych zamiarach, po drugie - w chwilach słabości i lenistwa nie będziemy mogli udawać, że nasz cel nigdy nie istniał.


Teraz, skoro już wiesz wszystko na temat poprawnego wyznaczania celów - być może już nigdy nie porzucisz swoich postanowień. Tym bardziej, że osiągnięcie jednego z nich zaostrza apetyt na następne.

Dla dociekliwych:
Osiąganie celów nadaje życiu sens - wywiad z Brianem Tracy, znanym mówcą zawodowym, trenerem personalnym oraz autorem licznych książek poświęconych psychologii sukcesu.
How to set goals i Keys effective goal setting - artykuły poszerzające i omawiające zagadnienia poruszane powyżej - polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz